Od kilku dni w miejscach zwykle przez nas odsłanianych, na skórze pojawiły się czerwone zmiany i uporczywy świąd. Na ramionach, karku, ale szczególnie mocno nasilone były one w okolicach dekoltu i szyi. Dodatkowo muszę podkreślić, iż problem nie pojawił się po jakiejś kilkugodzinnej kąpieli słonecznej, a po bardzo niewielkiej ekspozycji na słońce. Od samego początku starałam się uważać, przebywać głównie w cieniu, okrywać się przewiewnymi chustami. Mimo to problem się pojawił. Na szczęście w moim przypadku zmiany ustępują w miarę szybko, co nie zmienia faktu, że jest to dosyć uciążliwe. Myślę, że nie jest to problem, który dotyka tylko mnie, dlatego trzeba uważać!
Tak więc… Drodzy Państwo! W tym roku stawiamy na bladość! Poczujmy się jak szlachta w dawnych czasach! Chrońmy naszą skórę przed słońcem, zakładajmy kapelusze, okrywajmy się delikatnymi sweterkami. I może czas zaopatrzyć się w stylową białą, koronkową parasolkę? :)
Dbajmy o siebie, szczególnie w tak trudnym i ważnym dla nas czasie.
